Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4593
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 182
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post autor: Michał M » 04 lis 2009, 8:18

Jeden wielki zawód. Po 4 kolejkach LM jesteśmy już właściwie z niej wyautowani. I to w stylu, który niestety momentami zakrawał na kpinę. Wczoraj nie widziałem zbyt wielu graczy wykazujących przynajmniej wolę walki w naszej drużynie. Większość sprawiała wrażenie zrezygnowanych, a chyba niemal wszyscy zagrali poniżej swoich umiejętności.

Teraz pytanie - co dalej :?: Czy warto dalej forować van Gaala, który na razie niewiele wniósł do ekipy - w sumie poza względnym porządkiem taktycznym, to żadnych postępów w tej drużynie nie widać. A zabita została za to siła ofensywna. Tak dużo spotkań bez bramki strzelonej przez Bayern to sobie nie przypominam. Jednak jeśli nie van Gaal, to kto? Bo jakoś nie widzę odpowiednich, wolnych kandydatów (Matthaeus? :roll: ). Z drugiej strony, widać u nas wciąż braki w kadrze - bramkarza, boczny obrońca (już nie wiem czy prawy czy lewy, Lahm ma lepsze, ale też i gorsze momenty na prawej obronie w tym sezonie, może więc jednak ściągnąć Rafinhę?), no i przede wszystkim kreatywny gracz w środku pola. Tego brakuje nam najbardziej - wczoraj i w ogóle ostatnio gra w niej 3 graczy o nastawieniu raczej defensywnym (Tymo, Bommel, Schweini), zadnego z nich nie stać na jakieś fajne (już nie powiem nawet "genialne") zagranie otwierające do naszych napastników - było nie było, nie takich znów słabych (cała trójka - Gomez, Klose, Toni - w normalnych warunkach mogłaby rywalizować o koronę króla strzelców BL). Coś musi się zmienić. A może potrzebna jest i rewolucja w kadrze, i zmiana na stanowisku trenera.

Tak czy inaczej, przed Bayernem van Gaala ciężkie dni. Można chyba powiedzieć, że jeśli Holender nie wyprowadzi Bayernu na czołowe miejsce w BL do końca rundy zimowej, to będzie cięzko utrzymać mu się na stołku. LM w tym sezonie już skreślam (te minimalne szanse, które zostały, są zbyt śliskie, żebym miał w nie wierzyć). Witaj Ligo Europejska :(

Wróć do „Niemcy”