Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 04 lis 2009, 12:27

Dzisiaj gramy :] Bardzo ważny i prawdopodobnie bardzo ciężki mecz przed nami. Po stronie Rubina poza umiejętnościami czysto piłkarskimi, boskim wstawiennictwem (trenerowi pewnie różaniec już wrósł w dłoń) wystąpią dzisiaj jeszcze mróz, śnieg i wysoka trawa :lol: Oczywiście należy nadmienić, że nie ma mowy o żadnym usprawiedliwianiu. Warunki są jakie są i koniec. Oto co na ten temat powiedział Guardiola:
"Będzie zimno i już. Nie powinniśmy o tym więcej myśleć. Zespół pragnie osiągnąć w tym roku wielkie rzeczy i dlatego będziemy musieli grać na zimnych terenach, błotnistych murawach czy też przeciwko dwunastu graczom... Skoro jest tutaj zimno, to jest zimno".
Messi stwierdził wprost, że zima jest chuyowa ( :lol: ), ale i tak mam nadzieję, że zagra przynajmniej dobrze. Świetną informacją jest powrót do pełnej sprawności Daniego Alvesa, który podobno jest w pełni przygotowany do gry. Tak powiedział Pep a więc zdecydowanie spodziewam się dzisiaj najsilniejszego na dzień dzisiejszy zestawienia:

Valdes - Abidal, Pique, Puyol, Alves - Toure*, Xavi, Keita - Iniesta, Zlatan, Messi

* - choć Busquets w ostatnich spotkaniach gra przynajmniej nie gorzej a może nawet lepiej

Trzeba wygrać choć nie jest to jeszcze dla nas spotkanie ostatniej szansy. Tak czy inaczej trzeba zrobić wszystko, aby uspokoić sytuację. Ewentualna strata punktów nie byłaby tragedią ani wielkim szokiem, ale jeszcze bardziej skomplikowałaby i tak utrudnioną już sytuację. Bez względu na warunki mamy potencjał, aby wygrać i liczę, że ten potencjał wykorzystamy a Rubin limit szczęścia wyczerpał w pierwszym spotkaniu.

Wróć do „Hiszpania”