Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
cycu
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 12 wrz 2005, 11:22
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: cycu » 04 lis 2009, 17:50

Ave!
Jabym tego nie stawiał (może jestem trochę zaślepiony), jestem przekonany, że wyjdą z nastawieniem odpowiednim. Mimo ostatnich porażek widziałem w grze czerownych parę pozytywów, słobo gra nasza obrona i tu jestem trochę zaniepokojony jednak w kreowaniu wcale nie ma aż takiej indolencji, po prostu musi zacząć więcej wpadać.
Ostatni mecz z Lyon na Anfield był niezły w wykonaniu naszych, odpuściliśmy trochę w końcówce i staciliśmy z dwa gole, jeden po kilku dobitkach, drugi w doliczonym czasie drugiej połowy. Przez dużą część gry sunął atak za atakiem i poza glem Benayoun'a strzelił także Kuyt.
Ale fakt Lyon gra u siebie i też ma zamiar awansować.
W meczu z Arsenalem jak sam najlepiej wiesz zagrały dwie równe siebie drużyny i brakło tu może trochę szczęścia - za to pokazał się przez chwilę Aquillani i wypadł na prawdę dobrze, może dzisiaj będzie jokerem. Z Man U też zagrały dwie równe grużyny ale tu zakończenie było happy endem, jeśli chodzi o Fulham, to podnieśliśmy się po ciosie graliśmy akcja za akcją do przodu, a potem, jak to mamy w zwyczaju zamiast podnieść się po poprzednim dowaliliśmy sobie dwa kolejne w postaci kartek. Do tego dochodzą jeszcze, moim zdaniem błędy personalne i mamy cały obraz porażki.
Pozdro

edit

było blisko, a tak zaczęła wchodzić do gry matematyka i patrzenie się na innych - za dwa tygodnie wszystko się rozstrzygnie
dzisiaj cały czas siedzieliśmy na Lyonie, mieliśmy parę setek w końcu Babel strzelił fantastycznie, ale potem musiał się jeszcze popisać Kyriagos i jak w poprzednim sezonie w doliczonym czasie strzelaliśmy gole, tak w tym po raz enty tracimy. Szkoda YNWA

Wróć do „Anglia”