Nie zrozumiała jest również dla mnie polityka transferowa klubu jeśli np. posiada 4 bardzo dobrych napastników (Olic, Klose, Toni, Gomez), a np. żadnego ofensywnego pomocnika
Druga rzecz to zmiana polityki transferowej Bayernu na przestrzeni ostatnich lat. Bayern największe sukcesy (z tych które oczywiście pamiętam czyli lata 90-te i przełom wieków) osiągał sprowadzając do siebie najlepszych, wyróżniających się zawodników z Bundesligi. To był dobry trop zawodnicy nie potrzebowali zbyt wiele czasu na aklimatyzację, byli zawsze siła rzeczy długo obserwowani bo grali w tej samej lidze pod kątem umiejętności czy charakteru itd. itp. Do tego jakieś UZUPEŁNIENIA z zagranicy i tworzył się bardzo dobry zespół.
Obecnie to wygląda trochę tak jakby Bayern poza jakimiś małymi wyjątkami (aktualnie np. Gomez) ściągał jedynie tych "Bundesligowców", którym się akurat kończą kontrakty ale koniec końców są to zawodnicy przeciętni/jedynie dobrzy. Wiadomo, że rynek rządzi się swoimi prawami i teraz każdy liczy nawet pojedyncze euro ale jednak jeśli chce się coś osiągnąć...
Bayern bardziej skupił się na penetrowaniu zagranicznych rynków i narazie wychodzi na tym średnio albo inaczej gorzej niż przy poprzedniej polityce. Brak odpowiedniego rozeznania zagranicą (są też pozytywy np Ribery ale akurat kupienie dobrego zawodnika za 25milionów euro nawet pomimo zainteresowania innych wielkich klubów aż takim sukcesem nie jest
Diego, Berbatov, Van der Vaart te nazwiska rzuciłem przypadkowo bo akurat mi do głowy przyszły można tu wstawić dowolnych wartych uwagi byłych lub obecnych piłkarzy Bundesligi z niezbyt odległej przeszłości
Gdzieś tam w przeszłości udało sięściągać Effenberga, Kahna, Elbera, Scholla, Baslera, Mattheusa może to jest dorga dla takiego klubu jak Bayern



