Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bienias » 05 lis 2009, 15:56

Nie gramy jak z Eto'o. Naprawdę nie przypominam sobie, abyśmy z Eto'o mogli grać górne piłki a Kameruńczyk tak idealnie je kleił i odgrywał czy też od razu precyzyjnie strącał gdzie trzeba. Bramek też strzela ile trzeba. Chyba tylko przeciwnicy tego transferu mogą twierdzić, że jak do tej pory Ibra zawodzi. Ja jestem w pełni usatysfakcjonowany jego grą.

Piszesz coś o wchodzeniu z piłką do bramki. Oczywiście wielu piłkarzy w naszym zespole ma taki fetysz, ale to się nie zmieni. Po prostu Barcelona tak gra. Nie od dziś i nie od wczoraj. Zlatan nie jest temu winny :lol: Za czasów Samuela też tak graliśmy i między innymi dzięki temu Kameruńczyk miał tak wiele 'patelni' w sezonie.
Za Eto gralismy tzw wlazenie do bramk. Teraz gramy dosrodkowania takie ...sam widziales wczoraj czyli nijakie. Poza tym wczesniej tez mielismy dosrodkowania wiec nie generalizowalbym az tak bardzo.
Ja nie mowie ze zawodzi, ale tez nie widze wymiernych korzysci w zwiazku z zastapieniem Eto. Oczekuje od niego wiecej niz od poprzednika.

Wróć do „Hiszpania”