Nie daje wiary tym doniesieniom bo smiech mnie ogarnia jak czytam jakoby "agent zawodnika zerwal negocjacje niezadowolony z oferty Milanu".
Koles nie potrafi strzelic gola w lidze i wysyla agenta z takimi zadaniami. Powinien Gallianiego po rekach calowac ze chce go wyciagnac z tego norweskiego zadupia.
Miliona bym mu nie dal co dopiero dwa. Krzyz na droge.


