Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 07 lis 2009, 14:27

A to jak napastnik biegnie sprintem to obrońca wtedy truchta za nim czy jak ?
Napastnik w przeciwieństwie do obrońcy nie jest przyklejony do jednej pozycji i po prostu biega więcej - do dystansu pokonanego przez obrońcę należy doliczyć truchtanie w kierunku bramki rywala przy każdym rożnym i powrót po nim (po 5-6 x 150-200 metrów w trakcie meczu!), napastnik czasem nie jest pod grą, ale wtedy najczęściej nie porusza się zbyt wiele, jak obrońca, nie cofa się pod swoją bramkę, natomiast w ofensywie jest stale aktywny (w przeciwieństwie do obrońców, którzy w trakcie akcji defensywnej statystycznie poruszają się najczęściej mniej, niż napastnicy w ofensywie). Nie chce mi się tematu rozwlekać, bo na ten temat napisano książki, poza tym to jest piłkarska oczywista oczywistość, że napastnicy poddawani są większym obciążeniom meczowym, niż obrońcy, nawet przebiegając kilkaset metrów mniej od nich.
Ale Pato nie gra za wszelką cenę, jest zdrowy to gra.
Ja nie mówię, że gra z urwaną nogą, twierdzę, że mógłby być częściej zmieniany, bo brakuje mu już tej świeżości fizycznej, którą cechował się po przyjściu do Milanu - wtedy częściej strzelał w II połowie, teraz już nie. A Milan na końcówki do ataku niedługo będzie miał kogo wpuszczać (już jest Abate, dojdzie di Gennaro na skrzydło, nawet Boriello mógłby zrobić dodatkowy tłok tam z grającym na środku Pippo/Huntelaarem), więc Pato będzie musiał więcej odpoczywać.
mowi sie o 15 bankach.
A Ty widzisz Milan wydający 15 milionów na piłkarza nie z topu, który na dodatek nie musi wcale być wielką gwiazdą, a w zespole będzie rezerwowym?

Wróć do „Włochy”