Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Babel » 08 lis 2009, 15:48

Jestem zdenerwowany, bo wiem co zaraz sie rozpeta na forum a ja nie koniecznie mam ochote marnowac czas na zajmowanie sie takimi bredniami. A bede musiał.

Sprawa jest prosta. Vieri ma naprawde jakies intrygujace dokumenty - idzie z nim do prokuratury a nie straszy w mediach "ja mam dokument, zobaczycie, jeszcze wam pokaże". Tak to sie załatwia w normalnym państwie. Christian zawsze miał wszystko: klase sportowa, uznanie zanwców, uwielbienie mediów i kibiców Interu, własne restauracje, najlepsze auta i dupy (te pewnie jeszcze ma) i nagle jedna decyzja o zerwaniu kontraktu z Interem uruchomił reakcje łańcuchowa spadania na dno. Coraz to słabsze kluby, gorsze kontrakty, brak uwielbienia kibiców, brak zainteresowania mediów. Bedac na dnie próbuje ściagnać do siebie Morattiego, którego pewnie obwinia za swoje błedy. Ten syndrom ma chyba nawet jakas nazwe w psychologii. Patrz, co roku powtarza sie ten scenariusz. Vieri gada cos na Morattiego i co roku nic z tego nie wynika. Czasem wymysla mniejsze, czasem większe rzeczy ale jak zwykle raz do roku musi cos wybuchnac na linii Vieri - Inter. Naprawde Christian takim działanie nie dodaje sobie wiarygodności, dlatego jakkolwiek trudno mi wierzyć, że teraz ma coś wartościowego. Zobaczysz, że jeszcze dwie, trzy podobne wypowiedzi i nawet prasa brukowa nie bedzie chciała sie zajmować rewelacjami Vieriego.

Odnosnie przekrętów Morattiego w biznesie, to jakoś wątpie ze w ramach konkurencyjności na rynku nie ma zainteresowanych by te jego ewentualne machlojki ujawnić. Państwo tez dysoponuje odpowiednimi aparatami do badania takich spraw. Poza tym Moratti prowadzi pewnie wiele biznesów i pewnie wiele z nich nie ma zadnego zwiazku z Interem.

Wróć do „Włochy”