Re: Athletic Bilbao (zbiorczy)

Awatar użytkownika
washizu
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 07 lis 2009, 20:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dainihon Teikoku

Re: Athletic Bilbao (zbiorczy)

Post autor: washizu » 08 lis 2009, 20:41

I znów (właściwie jak co sezon) fani Athetic Clubu mają niezły zgryz. Zespół Caparrosa może wygrać z każdym i z każdym sromotnie przegrać. Na poczatek trzy zwycięstwa w lidze, potem - siedem meczów bez wygranej. W ostatniej kolejce pokonali wleczące się w ogonie Atletico - bynajmniej nie w wielkim stylu. Co będzie dalej? Pewnie środek tabeli, ewentualnie - puchary.

Widziałem w tym sezonie dwa mecze "Lwów" i muszę powiedzieć, że ten zespół ma swój styl. Grają siłowo, dużo wrzutek górą, sporo długich podań. Mają w zespole kilka gwiazd - przede wszystkim Fernando Llorente i Javiego Martineza, którzy przewyższają klasą kolegów z boiska. Jeśli Orbaiz będzie grał na swoim najwyższym poziomie, Athletic będzie miał jeden z najmocniejszych środków pomocy w lidze. Do formy może wrócić jeszcze Yeste.

Poza tym na skrzydłach Gabilondo i David Lopez albo Muniain i Susaeta. Bardzo dobrzy boczni obrońcy: Koikili i Iraola. Środek obrony bardzo niestabilny: Amorebieta, Ustaritz i Ocio mają tendencje do głupich czerwonych kartek i głupich błedów, ale potrafią też zagrać świetnie.

Wydawało się, że Caparros zbudowal dobrą drużynę, ale już po trzech kolejkach można było mieć wątpliwości. Przede wszystkim problem jest gdy kilku zawodników z pierwszego składu nie może zagrać.

Podsumowując: potencjał duży, ale trzeba świetnej formy i dużo pomocy trenera, żeby była z tego znów Liga Europejska.

Wróć do „Hiszpania”