Zgadzam się z Wilmore że mimo wszystko Pato czy wcześniej Kaka przychodzili troche w innej perspektywie.Od PAto z miejsca oczekiwano że bedzie w stanie walczyć o miejsce w składzie.Mimo że małolat to 15 milionów jak się płaci to trzeba też wymagać od danego zawodnika.
Co do Kaki to przyszedł do drużyny na pozycje gdzie był Rivaldo i Rui Costa.I przez to nie którzy myślą że nie wiązano z nim nadziejii większych jednak już wtedy wszyscy liczyli i widzieli co pokazuje w Brazylii.
Natomiast młody Adiyah to kolejny młokos którego jedynym sukcesem jest król strzelców u-20.Przyjdzie i dajmy mu czas, może na poczatek gdzieś na wypożyczenie żeby się ograł w trudnej lidze dla napastników jaką jest liga włoska.



