Utwierdzam się w swojej opinii co do Boenischa. Jak chłopak chce z dyretorem Werderu konsultować grę dla reprezentacji Polski, to przepraszam, ale dla mnie to jakieś nieporozumienie.
Martinho, a jak u WAS się mówi na Polaków? Bo na razie pochwaliłeś się tylko słowem "polaczki". Może znasz więcej tych WASZYCH określeń.



