Wybory prezydenckie (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 18 mar 2005, 13:46

No to może ja tu se powim co sądze o startujacych.
Tusk- okeej taki sympatyczny swój chłop (prawie jak Lepper :wink: ). Nie no, w każdym razie jeden z niewielu polityków, któremu jeszcze nie udało się skompromitować. Np. gdyby startował Rokita nie miałby u mnie szans ze względu na coraz bardziej denną retorykę.
Miejsce:4

Kwaśniewska- hmmm, się posełki zdenerwowały wysokimi notowaniami to postanowili ją gównem obryzgać. Całe szczeście, że jush tera bo jak by to było gdyby jush na prezydenckim miejscu? Kobita emocjonalnie by sobie nie poradziła i dopiero mielibyśmy skandal. Poza tym kto mówił, że chce kandydować? Wszyscy z wyjątkiem zaunteresowanej. Po prostu Newsweek wrzucił ją do rankingu i zaczęła się cała szopka...
Miejsce: zerowe

Frasyniuk- były przewodniczący mojej ulubionej partii niestety skazany na podgryzanie kostek rywali. Pracuj ziomuś za cztery lata liczę na ciebie :twisted: .
Miejsce:5

Lis- bez poglądów ale za to z parciem ku nowoczesności. Zmieni fryzurę to pogadamy :twisted: . Niestety to utopia żeby wojował jak go wybiorą bez zaplecza politycznego. Nawet "bezpartyjny" Prezydent Wszystkich Polaków agent "Olek" z jakiejś ( ciekawe jakiej :twisted: ) partii się wywodził i pomimo mody na j...nie Kwacha w SLD jakiś sympatyków tam miał. Lis jeśli chce być decydentem, a nie marionetką jeżdzącą na delegację i mieć jakiś wpływ na to co się w państwie dzieje a nie tylko na zagraniczną politykę, powinien po prostu założyć partię centrową i spróbowac za rok... Wątpie żeby brał udział w wyścigu...
Miejsce: zerowe

Belka- gość strasznie inteligentny na posadke pasuję jak dłoń w rękawiczkę (i mówię to bez ironii). Radzi sobie w każdej sytuacji: beznadziejnej (szef zdychającego rządu- robi co może)
idiotycznej ( do Iraku tesh go wysłali).
Niestety, choć niektórzy mają gorszą przeszłość to wyborcy będą pamiętali m.in. podatek Belki (zyski z lokat - straszna była histeria itp.), obrzucanie gościa gównem podczas premierowania. Większych szans nie daje. Lubię go za to, że choć z SLDeków sie wywodzi bardziej niż partia, układziki, własne interesy obchodziło go robienie własnej roboty. I za to go w sejme nie nikt nie lubi :twisted: .
Miejsce: wleczenie się na ogonie

Borowski: Facet, który wie czego chce teraz wątpie żeby była to prezydentura, partia ma pół roku na przekonanie go, że dla dobra Polski itp. :lol:. Duże ma szanse o dziwo ludzie lubią go i szanują.
Miejsce: 1,2,3 zależy jak wiatr wyborcami zawieje

Kaczyński- "spieprzaj dziadu". Tego dyktatora nie cierpię bardziej niż Leppera i Giertycha, którzy mnie śmiszą. Najlepiej zrobić IV RP bez tych wszystkich skorumpowanych komuchów aby nie zajmowali miejsca kolesiom Kaczora. Łowca wszelkich nieprawości, ostatni szeryf, najwiekszy radykał wśród normalnych polityków. Polacy chcą kary śmierci i to jedyny polityk gotow im to obiecać. Nikt nie był na tyle bezczelny... Żałosne, że to on teraz rządzi na prawicy. Teraz będziemy wybierać między bandą oszołomów Kaczyńskiego albo PO. Wolałem chyba kiedy był wybów międzu UW a AWS :roll: .
Miejsce: 2 nie daj boże pierwsze, bo bedzie pieklo

Oleksy- najgrubszy kłamca lustracyjny złapany do tej pory. Chrypką ukrywa, że Farinelli nie był ostatnim kastratem. Jak go wybiorą wątpie czy kraj będzie dalej nazywał Polska. Ostra konkurencja o dziwo dla Frasyniuka, który nawiasem myslę, że nie bedzie tak głupi i nie bedzie startował.
Miejsce: 6

Lepper- swojski Jędrek ma szanse odebrać głosy Schwarcenegerowi, ale to dopiero, kiedy w Ameryce zmienią warunki startowania i urodzeni zagranicą będą dopuszczeni. Co do Polski to wyborcy jak zwykle się sprężą :roll: :lol: .
Miejsce: Buhahahaha

Giertych lub ktoś z kliki: aby zebrać wymaganą liczbę głosów do progu wyborczego, wolontariat z Rodzin Radia Maryja będzie musiał prze całą nidzielę koczowac pod kościołem :roll: :lol:
Miejsce: <rotfl2>

Religa- to tej pory nie odkrywałem swoich upodobań więc pora rzucić karty na forum :wink: . Tak oto mój faworyt. Prawicowy, siedzący w senacie, więc mający dużo wspólnego z polityką, w przeciwieństwie do Lisa i Kwachowej co tylko dobrze wyglądają. Siwy a wię nobliwy 8) :wink: idol polskich nastolatek :wink: , łamacz serc :twisted: . No więc programu na razie brak, ale bez wątpienia fachowiec. W Polsce niestety prezydent to najcześciej funkcja na pokaz a Religa to kandydat:
a) nieumoczony ani w politycznych gierkach ani w poprzednim systemie
b) mający pozytywny wizerunek
c) i świeże, uczciwe, patriotyczne spojrzenie.
Potrzeba teraz ludzi spoza układu, poza Religa potrafi bronic swoich racji. Swojego czasu oglądałem pogram Najsztuba na TVNie, "zakręcony" Religa odpowiadał i robił to naprawdę świetnie. Najsztub swoim zwyczajem nie dawał taryfy ulgowej a Religa odpierał ataki związane z łapówkarstwem w służbie zdrowia, niesprecyzowanym programem wyborczym. I wychodził ze wszystkich pytań obronną reką...
Zdaję sobie szanse, że prawdziwy altruista nie ma większych szans u narodu baranów, ale choć raz w życiu trzeba spróbować...
Miejsce: Bóg wie tylko... Niech przywróci dobre imię polityce...

I to by było na tyle :twisted:

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”