Smuda już od początku wiedział kogo wystawi w sobotę do pierwszego składu. Chłopaki w takim zestawieniu trenują już od kilku dni, po 2x dziennie. Co prawda obsada bramki trochę mnie martwi, ale atak Jeleń-Lewandowski wszystko rekompensuje. Rumuni to jeszcze większe pionki od naszych gwiazd. Ale ... u nas na pewno zadziała "nowa miotła", nowy trener, wszyscy będą zapieprzać aż miło, no chyba znacie sami siebie - prawda? Nowy pracodawca, to trzeba się pokazać z jak najlepszej strony, a gdy już jego zaufanie się zyska, można znowu spokojnie się opierdalać, tak, tak, taką mentalność mamy niestety.
Dlatego jutro Polacy rozniosą w pył tych śmiesznych Rumunów



