Poprawie sie i bede ogladal spotkania Anglików z leszczami, z mocniejszymi rywalami nie ma ich co ogladać, bo wygladaja jak wygladaja.red85 pisze:Nie wszyscy, ale tutejsi tak. Fani PD, bo o nich głównie mowa, mają skłonność do krytykowania wszystkiego co brytyjskie - dla nich drewniane.
Ze co [k****]. A kiedy ostatni raz oni grali naprzeciw siebie. Strasznie sie ostatnio mijaja. Hiszpanie powinni osiagnac wiecej w ostatnich latach, szczegolnie pije tu do spotkania z Korea Płd. gdzie zostali oszukani w taki sam sposob co Włosi. Raul takze sie nie popisał z Francja na Euro 2000. Anglicy w tym samym czasie raczej wiecej nie powinni osiagnac, bo nie mieli kim.MGiggs pisze:mecz towarzyski to mecz towarzyski, hIszpania od dawna w powaznej imprezie nie wyeliminowała angoli.
Taki kraj, najlepsza liga na świecie za reprezentantow placi sie krocie, a zmiennikow maja jakich maja. Przy całym szacunku do Anglików, ale obok Rooneya- kto gra. Fajni zawodnicy sporo kosztowali, ale to tyle.MGiggs pisze:Kto ma w Hiszpani zastąpic Torresa? Guziza, a kto Inieste? Sa pewni gracz ktorych cięzko zastapić a Lampard w formie i Gerrard sie do nich zaliczaja nie mowiaqc o Rio czy Roo.
Hiszpanie potrafia zastapić Torresa, bo to pokazaly chocby elminajce do Euro'08. W przypadku Iniesty za nim jest Mata czy Silva, bo z drugiej strony moze pograć Navas(watpie) Cazorla, Pablo... Jesli wypadna 2-3 postacie to Hiszpania dalej bedzie grala swoje.



