Kompromitujace zagrania mial chyba lini defensywnej twoj kandydat na przyszlość- Rzezniczak, bo tak ciezko było sie takich dopatrzyć z 3 pozostałych. Jesli chodzi o błedy to popelniane były głownei w środkowej formacji, głownie przez Dudke i czasami Obraniaka.Wilmore pisze:kompromitujące błędy obrońców i Kuszczaka (ktoś jeszcze ośmieszy się stwierdzeniem, że Leo popełnił błąd nie powołując go?).
Akurat mi Obraniaka gra odpowiada, nie powiem, ze powala na nogi, ale gra przyzwoicie. Polacy zaczeli grać w pilke, istnieje chociaz zalazek pilki noznej, rozgrywania jakis akcji, jest jakis rozgrywajacy. I to niekonicznie jest środkowy obrońca. Polacy stwarzaja sobie jakies sytuacje, nawet jak na ostatnie standardy to chyba zgłupieli. Dośrodkowania to jakas masakra, jeszcze z Rumunia Kosa przynajmniej nie walil jako jedyny do Yao Minga, dzisiaj wzial za wzor Błaszczykowskiego czy Brozka i takze dorzucał do nieistniejacych olbrzymow w polu karnym. Moze gra skrzydeł by wygladala lepiej gdyby obroncy sie podłaczali, a tak była padlina.
Peszko zawiodl, mzoe tak, bo to nie jest to co w Lechu, ale strzal mial, sytuacje Lewandowskiemu wypracował, czyli nadal jestem zdania, ze to wiecej niz robil ostatnio Kuba, nie mowiac o Wojtku Ł.
Co do bocznych obronców mam w pamieci Wawrzyniaka, Krzynowka, Komorowskiego, wiec jestem zmuszony do wypowiadania sie w ich kwesti w samych superlatywach.



