Na szczęście Smuda nie powołuje tych na których Leo stawiał/ którym stawiałWilmore pisze:Jak zwykle słabi byli ci, na których Leo nie chciał z różnych względów stawiać - Kosowski (ach, te jego dośrodkowania), Peszko, Kuszczak. Cóż to za zaskoczenie, że jednak nie mylił się w ich ocenie.![]()
Zawsze możemy wrócić do 4-5-1 i znowu, co mecz opanowywać środek polaWilmore pisze:Taktyka jest ciekawa, jak to choinka, choć nie za bardzo mamy do niej piłkarzy, to cieszy konsekwencja w stawianiu na nią przez selekcjonera () Smudę. Może jednak gracze się przestawią i zaczną w niej grać tak, jak powinni, a nie tak, jak teraz potrafią.
Niech mnie ktoś uszczypnie!Wilmore pisze:Żałosne dla mnie jest wycofywanie się rakiem Smudy po porażce z Rumunią z buńczucznych zapowiedzi o dokonywaniu cudów po trzech dniach z kadrą. Niech przyzna się do błędu, albo zamilknie, a nie zaprzecza temu, co obiecywał.![]()
Proszę usunąć z tego cytatu "Smude", "Rumunie", "3 dni z kadrą" i mamy obraz pana Tulipana... Ale rozumiem, że Leo ma honor bo się przyznał do błędu
może nie wyłącznie Leo, ale w dużej mierze to jego zasługaWilmore pisze:dziełem wyłącznie Leo jest to, że nie awansowaliśmy.



