Druga połowa jak przewidywałem pod dyktando Interu. Bylo kilka okazji - Stankovic w bramkarza, Maicon ładny przebój lecz zabrakło dobrego wykończenia, no i nieoceniony Milito swietne podanie do Cambiasso. Choć trzeba też zganic Diego za sytuacje która wypracował mu Eto'o, od takiego snajpera mozna wymagac czegoś wiecej niż strzału na siłe, fakt niby wszystko ok ale jednak tylko poprzeczka. Wydaje sie ze techniczne rozwiaznie byłoby lepsze.
edit: raczej jesli ktos to tylko Motta.



