Winny jest też w dużej mierze Skorża rotujący w zerowym stopniu składem, który nie potrafi zmienić bezproduktywnego Brożka w meczach już wygranych na ambitnego Leszczaka, który nie daje szans Burlidze i Janikowi, przez co zespół czuje się pewny gry w kółko niezależnie od występów.
Pewnie, kontuzje swoje dokładają, ale Leszczak i Burliga są uważani za wielkie talenty, których Skorża nie chce wystawiać w składzie, na czym cierpią wszyscy.



