Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: Mentor » 24 lis 2009, 11:56

Tematu meczowego do konfrontacji Barcelony z Interem nie ma więc może piszmy tutaj? Dobrze by było jakbyśmy nie rozmywali tematu po kilku wątkach.

Jak nastroje wśród kibiców? :P Fani Interu akurat mogą podejść do meczu bez presji większej niż ustawa przewiduje więc dla nich to chyba będzie zwykły mecz Ligi Mistrzów choć może się mylę :>

Fani Barcelony mogą natomiast czuć mniej lub bardziej lekkie poddenerwowanie. Istnieje taka możliwość, że dzisiaj pożegnamy się z rozgrywkami LM (i będziemy mogli skupić się już tylko na krajowym podwórku :jupi: :lol: ), ale realizacji takiego scenariusza nie biorę pod uwagę. Kontuzje do spółki z grypą przyszły w najmniej odpowiednim momencie i najważniejszy jak do tej pory mecz sezonu rozegramy będąc dość poważnie osłabieni, ale nic na to nie poradzimy.

Naszą największą bolączką jest ostatnio niepewna, popełniająca proste błędy defensywa, która niemalże sama sobie wciska bramki. Jakby Inter zechciał w tym meczu porządnie zaatakować to nie postawiłbym pieniędzy na to, że Valdes zachowa czyste konto, ale wątpię, aby przyjezdni zagrali inaczej niż w pierwszym spotkaniu. Śmiem twierdzić zatem, że prawie wszystko zależy od nas. Cruyff stwierdził, że musimy patrzeć na siebie a nie na rywala i jestem tego samego zdania. Musimy się ogarnąć w obronie. Puyol z Pique na środku to zdecydowanie najlepsze wyjście. Co prawda Maxwell mógłby mięć ciężki żywot z Maiconem na swojej stronie, ale wątpię, aby Douglas regularnie zapuszczał się do ataku w tym meczu.

Jeśli chodzi o naszą ofensywę to też będzie słabo. Messi prawie na pewno nie zagra. Czuję w kościach, że Zlatana też możemy nie zobaczyć a przynajmniej nie od pierwszej minuty :/ Taki scenariusz byłby fatalny. Jeżeli tak będzie to na środku powinien zagrać Bojan chociaż nie dostaje w tym sezonie zbyt wielu szans i trudno się spodziewać, aby czuł się świetnie w takim meczu przy tak ustawionym rywalu, ale tak krawiec kraje jak mu materiału staje i Guardiola nic lepszego wymyślić nie może. Najgorsze jest to, że autobus poprowadzony przez dobrego kierowcę, z dobrymi pasażerami na pokładzie może się okazać naprawdę trudny do obejścia. Potrzebne jest wykorzystywanie każdej wolnej przestrzeni, przyspieszanie gry i wykorzystywanie skrzydeł, aby defensywę rywala rozciągać. Problem w tym, że bez Leo prawa strona będzie mocno ograniczona. Alves tylko z Leo współpracuje bardzo dobrze. Na środku jak cholera przydałby się Iniesta, który swoimi rajdami przyspieszałby grę, ale zapewne znowu nie będzie mógł zagrać na swojej optymalnej pozycji a w takiej sytuacji obawiam się bezskutecznego klepania :/

Valdes - Maxwell, Pique, Puyol, Alves - Busquets, Xavi, Iniesta - Henry, Zlatan, Pedro/Bojan

Taki skład chciałbym zobaczyć. Dlatego możemy być pewni, że takiego składu nie będzie a przynajmniej nie od pierwszego gwizdka.

Wróć do „Puchary Europejskie”