Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: Babel » 24 lis 2009, 12:51

Prawda jest taka, że ja się smiałem z Mourinho, a konkretnie z jego wypowiedzi o 3 punktach gwarantujacych nam awans, ale to on lepiej zanalizował sytuacje i o ile czegoś nie przegapilem Inter wygrywajac mecz z Rubinem u siebie w ostatniej kolejce ma awans w kieszeni, niezaleznie od wyników innych pojedynków, układu planet, kosmitów, produkcji PKB w krajach trzeciego świata i umiejetności siatkarskich Henry'ego.

Trudno jednak spodziewać sie, że Inter pojedzie na Camp Nou na wycieczke. Raz ze takie podejscie moze skończyc sie kompromitacja, dwa że ewentualne urwanie punktów daje nam wielkie szanse na ukończenie rywalizacji na pierwszym miejscu i potencjalnie słabszych rywali w drugiej rundzie. Wiemy jak to bywało w latach poprzednich i jak kończyło sie dla Interu losowanie w 1/8. Trudno tez nie brac pod uwage osłabień Barcelony, nawet jesli Ibra i Messi zagraja to przeciez sa po urazach i nie musza gwarantowac 100% wydajności. Jeszcze jeden aspekt, bardzo wazny dla Interu, którzy przeżywał ciezkie chwile w LM, takie zwyciestwo na CN z Barcelona (byc moze równoznaczne z odpadnieciem) byłoby niesamowicie budujace dla poczucia własnych umiejetnosci i team spirit jakby to okreslił Włodzimierz Szaranowicz.

Odnośnie ustawienia Interu. Powiem szczerze, że wybór środka pola dla mnie pozostaje niewiadoma. Mourinho dysponuje w tym roku bardzo wyrównana kadra i bogactwem środkowych pomocników, mogac ustawiac danego zawodnika pod ewentualnego rywala. Mysle, że w antycypowaniu bramkarza, obrońców i napastników sie nie pomyle. Wg mnie zaczniemy tak: Julio Cesar; Maicon, Lucio, Samuel, Chivu; Zanetti, Cambiasso, Muntari; Stankovic; Milito, Eto'o. Brałbym pod uwage ustawienie 4-5-1 ze Sneijderem i Dekim w roli fałszywych skrzydłowych, ale nie sadze zeby Mourinho odważył sie na posadzenie na ławce Milito i wpuszczenie Wesleya, który jednak wrócił ze zgrupowania kadry z urazem. Choć jak podaja media jest gotowy do gry. Tym bardziej, że to Milito jest najgrozniejszym żadłem Interu i lepiej niż Samuel przystosował sie do systemu gry Nerazzurrich. Trudno tez przypuszczac, by w takim meczu Mou nie wystawił Kameruńczyka, to byłoby odbierane jako potwarz. Wiecej szans daje tez Muntariemu niż Mottcie, gdyż lewnożony Ghanczyk bedzie miał za zadanie pomagac przy asekuracji bocznego lewego obrońcy, analogicznie jak Zanetti na prawej. Sulley to także wiekszy walczak i dzis nogi odstawiac nie bedzie.

Inter w ostatnim meczu z Bolonia zaprezntował sie dobrze. Szczegolnie w aspekcie fizycznym i umiejetnym stwarzaniu sobie okazji bramkowych. Widac, że gracze sa w niezłej dyspozycji i licze, że nie wejda w mecz w wolnym tempie, jakby na jakims hamulcu gdyz to moze sie zle skończyc. No i przede wszystkim oczekuje 90 minut walki, bo trzeba pamietac kim jest przeciwnik i ze nie jestesmy faworytami. Tak jak w Serie A ten mecz trzeba sobie wybiegac, tyle ze w przeciwienstwie do rozgrywek ligowych trzeba bedzie biegac dwa razy wiecej.

Forza Inter!

Wróć do „Puchary Europejskie”