Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 24 lis 2009, 13:23

mentor pisze:Czuję w kościach, że Zlatana też możemy nie zobaczyć a przynajmniej nie od pierwszej minuty :? Taki scenariusz byłby fatalny. Jeżeli tak będzie to na środku powinien zagrać Bojan
Bojan na środku ataku przy potędze fizycznej Lucio i Samuela to gwarancja wyłączania go z gry. Młody Hiszpan jest zbyt wątły by przeciwko tak fizycznej drużynie jak Inter sobie poradzić. No chyba, że różnicę zrobi jakieś genialne podanie ze strony Iniesty czy Xaviego, tak szans dla Bojana w takiej rywalizacji nie widzę. Inna sprawa, że dało by to miejsce Inieście w środku.,, Słowem i tak źle i tak niedobrze, ale ja bym postawił na 3 Inesta-Henry-Pedro jeśli Zlatana nie będzie
Wiecej szans daje tez Muntariemu niż Mottcie, gdyż lewnożony Ghanczyk bedzie miał za zadanie pomagac przy asekuracji bocznego lewego obrońcy
A ja bym postawił na Mottę. Ostatecznie zna Barcelonę "od środka". I w odróżnieniu od Muntariego potrafi dobrze przytrzymać piłkę w środku pomocy. Jeśli Inter nie będzie w stanie potrzymać piłki w środku pola bez względu na braki Barcelony może go to sporo kosztować. Zresztą w pierwszym meczu z Barcą Muntari sobie kompletnie nie poradził. A i teraz nie ma Messiego więc Chivu aż tak dużego wsparcia nie potrzebuje.

Co do reszty squadu Interu to wątpliwości nie ma. Inter nie może rozrywać ataku Milito-Eto'o. No chyba, że Snaijder za Stanko, ale ja bym postawił na walecznego Serba a Wesleya trzymał w obwodzie.

Co do przebiegu meczu to moim zdaniem przy braku Messiego (a pewnie i Zlatana) Inter ma wystarczająco atutów w defensywie (personalia, trener, organizacja, fizyka gry) by zatrzymać każdego z ofensywnych piłkarzy Barcy. Wszak snajper musi sobie poradzić z Samuelem i Lucio, grający po lewo Henry czy Iniesta będzie kryty przez Maicona i wspierającego go Zanettiego, w środku zapędy kreatorów rozbijać będzie Cambiasso, Zanetti i pozostali 2 środkowi pomocnicy, którzy z zadań defensywnych wyłączani nie będą, na lewej jest bardzo mocny w obronie Chivu, który i z Messim ostatnio dał sobie radę, a potencjalne błędy zawsze może naprawić Julio Cesar... Słowem jak drużyna Mou się dobrze okopie to Barca może być bezsilna, lub będzie musiała pokazać równie wielki błysk geniuszu co w starciu z Chelsea w wykonaniu Iniesty.

Po stronie Interu też soi fakt, że porażka niesie za sobą niewielkie konsekwencje i coś mi się wydaje, że Inter wyciągnie z tego meczu remis...Ale wiadomo jak to z Barcą jest. Bez względu na okoliczności to dalej faworyt tego meczu, a w takich okolicznościach prawdopodobieństwo wielkiego meczu w wykonaniu Bluagrany jest większe niż zwykle
FORZA CALCIO!

Wróć do „Puchary Europejskie”