#5 Bordeaux - Juventus 2 (2,6)
Mecz o fotel lidera grupy i prawdopodobnie o awans, Bordeaux wystarczy remis, natomiast Juve jeśli chce awansować od razu po tym meczu musi wygrać. Ostatnie 3 mecze Juventusu to 3 zwycięstwa z czego 7 bramek strzelonych i 2 stracone, wygląda to nieźle zwłaszcza, że Bordeaux prezentuje się ostatnio zdecydowanie słabiej: ostatnie 3 mecze to 2 porażki i zwycięstwo w LM z Bayernem w poprzedniej kolejce bilans bramek 2:3. W tym meczu nie zobaczymy największej gwiazdy Bordeaux Gourcuffa oraz prawdopodobnie napastnika Chamakha. Wg mnie są to solidne osłabienia w ich kadrze co na pewno wpłynie na ich grę. Wydaje mi się, że Juventus posiada o wiele mocniejszą kadrę od gospodarzy i jest w stanie przypieczętować sobie dziś awans.
Przewidywane składy
Bordeaux (4-4-2): Carrasso - Chalme, Ciani, Lans, Tremoulinas - Plasil, Fernando, Diarra, Wendel - Cavenaghi, Gouffran
Ławka: Rame, Sane, Jurietti, Jussie, Bellion
Nie zagrają: Henrique, Sertic, Gourcuff, Chamakh (?) (kontuzje)
Juventus (4-2-3-1): Buffon - Caceres, Chiellini, Cannavaro, Grosso - Sissoko, Melo - Camoranesi, Diego, Giovinco - Amauri
Ławka: Manninger, Legrottaglie, Grygera, De Ceglie, Tiago, Poulsen, Del Piero
Nie zagrają: Iaquinta, Trezeguet (kontuzje)
#6 Mirnyi/Ram - Kubot/Marach 2 (2,35)
Konfrontacja pary Kubot/Marach z Mirnyi/Ram. W rankingu o jedno miejsce wyżej są notowani polak z austriakiem. Mirnyi z Ramem pokonali w pierwszym meczu amerykańskich bracki Bryan, którzy ostatnio więcej przegrywają. Kubot z Marachem świetnie się uzupełniają. Polak świetnie gra przy siatce. Ma zabójcze woleje. Austriak bardzo dobrze gra z głębi kortu. Obaj mają świetny serwis. Świetnie się rozumieją. Są doświadczoną parą. Zaszli razem do półfinału Australian Open 2009. Potrzebują jeszcze jednego zwycięstwa do awansu z fazy grupowej. W kolejnym meczu spotkają się z Bobem i Mykem, więc to w tym meczu należy szukać tego jednego zwycięstwa.


