Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 26 lis 2009, 10:52

Amauri jeszcze pare miesięcy temu był niesamowicie pożytecznym zawodnikiem i nie ma wątpliwości, że Brazylijczyk ma duże możliwości. Jest silny, sprawny, bardzo skoczny i niesamowicie groźny w powietrzu, potrafi się cofnąć, kiwnąć, utrzymać piłkę w ataku, grać plecami do bramki nie raz i nie dwa to pokazywał (tylko trzeba było się przyjrzeć). Ale ma też jedną wadę jest powalająco nierówny. Czasem gra tak czasem gra śmak i ani nie wygrywa pojedynków główkowych, ani nie cofa się po piłki, ani nie potrafi prosto strzelić czy wyjść na pozycję. Rok temu Amauri grał zawodowo i JUVE był od niego wręcz uzależniony w ataku, to on najwięcej biegał, to on ciągnął gre i mając 2 okazje zawsze strzelał zwycięskiego gola, teraz Amauri gra beznadziejnie. Możliwości ma, ale jest niewyobrażalnie nierówny i dlatego klasowym zawodnikiem nie będzie. I dlatego go w JUVE nie chce, bo nie planuje wiecznie czekać na Amauriego z prawdziwego zdarzenia, miał u mnie spory kredyt zaufania, bo i możliwości ma sporę, ale ile można...
Zresztą tak czy siak zmiany w ataku nastąpić muszą (choćby ze względu na wiek). Wolę przebojowego Vicka i dalej bardzo skutecznego Treze od Brazylijczyka.

Wróć do „Włochy”