Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post autor: Kluchman » 27 lis 2009, 10:20

gilardino11 pisze:A i jeszcze jedno Pellegrini chyba nie wypali z Marcelo na boku obrony :?: :lol:
Co to to nie. Chyba nawet w wypadku kontuzji Arbeloy w ostatniej chwili (odpukać) tego nie zrobi i poszuka innego rozwiązania (raz z Barcą na lewej obronie z konieczności grał już Ramos). Jeśli zobaczę Marcelo na lewej stronie defensywy, to wyjdę z pubu i pomaszeruję do domu :lol: Nie wchodzi to w grę w ogóle.
gilardino11 pisze:Cristiano zagra :?: Jeżeli tak to na lewej stronie a Kaka bliżej prawiej strony :?: a z przodu dwójka napastników np.Igła-Benzema.Czy może defensywniej :?:
Opcje są dwie. Albo tak jak piszesz (o ile można w ogóle napisać, że Kaka' gra blisko prawej strony, bo przez większość czasu gry nie gra :wink: ), albo jeden środkowy napastnik i jeden gracz w pomocy więcej (Marcelo, Granero, Van der Vaart, Diarra, Gago - trudno byłoby zgadnąć kto to by był. Chciałbym w takiej sytuacji Gutiego, ale to niemożliwe). Cristiano zagra w pierwszym składzie na 99%, możliwe jednak, że zejdzie przed końcem meczu. W Realu zwykle grał z lewej strony - prawdopodobnie w GD również będzie tam spędzał więcej czasu, by Alvesa trzymać z tyłu. Ronaldo jednak zmienia swoją pozycję w trakcie spotkania i z Barceloną też raczej będzie to robił, więc można się go spodziewać po obu stronach, jak i w ataku. Mam nadzieję, że będzie go można zobaczyć także pracującego w miarę możliwości w defensywie. Jak już pisałem - tego oczekuję od wszystkich - nawet od świętej krowy z 8, bo inaczej można dać walkowera.
gilardino11 pisze:Bo zastanawiam się czy przy tak ofensywnym wyjściu, dodatkowo troche nie wiadomo jak się prezentuje Cristiano to może być woda na młyn dla Barcy która będzie mogła klepnąć Real jak w Maju na Bernabeu.Bo w Lassane że zatrzyma Xaviego do spółki z Iniestą w środku pola kompletnie nie wierze bo w moim odczuciu z piłkarzami mającymi dobrą szybkość i kapitalny przegląd pola(a taki właśnie "mali" z Barcy mają) kompletnie sobie nie radzi.
Powiedzmy w prost. Nie można zagrać jak w maju - czyli na wymianę ciosów, ale też Real nie ma czego bronić i nie ma jak bronić. Grać bardzo defensywnie z szansą na dobry wynik przeciw Barcelonie jest w stanie chyba tylko Chelsea. Wszystkie pozostałe drużyny albo i tak w końcu tracą gola, albo udaje im się osiągnąć korzystny wynik dzięki szczęściu lub sędziemu. Lass nie będzie sam w środku, obok ma Xabiego - obaj na pewno będą bardziej cofnięci niż w większości spotkań. I mam nadzieję, że będą też mieli wsparcie od graczy ofensywnych. Real nie może dać się zepchnąć do obrony, bo źle skończy. Musi walczyć o środek pola, w miarę możliwości utrzymywać piłkę i dawać jak najmniej swobody Xaviemu i innym pomocnikom blaugrany. Do tego potrzebne jest wsparcie szczególnie lewej strony defensywy, a to oznacza bardzo dużo biegania. Kto nie będzie po 90 minutach gry wyczerpany (z wyjątkiem Ikera), ten się nie spisze. :P Uważam, że Barcelonę trzeba też straszyć swoim atakiem, by nie mogli przesadnie mocno skupić się na dążeniu do strzelenia gola. Inter długo nawet nie próbował atakować i widzieliśmy co się stało. Higuain, Cristiano, Kaka' i Benzema lub Raul (jeśli Real wyjdzie dwójką w środku ataku) będą musieli straszyć obrońców Barcy i stwarzać sytuacje, by Pique z Puyolem nie mogli sobie stać na 40 metrze i podawać przez godzinę bez przerwy z kolegami. Krótko mówiąc - jak najdłużej trzymać piłkę, wszyscy walczą o odebranie pomocy Barcy swobody i nie rezygnujemy ze swojego ataku - bardzo podobnie grała z nimi Valencia. Jeszcze krócej mówiąc - grać z nimi w piłkę. Tak widzę ten mecz ze strony Realu i jedyną szansę na dobry rezultat, jeśli będzie inaczej, to już nie moja wina.

Wróć do „Hiszpania”