Duzo pozytywnego naplywa przed GD, Real nie wzmocnił obrony, dodatkowo Pellegrini ma posadzić Gonzalo i dać Barcelonie jeszcze jeden argument na boisku w postaci Karima.
Zawsze mimo formy jednej czy drugiej ekipy w tym spotkaniu nie mozna być niczego pewnym, jednak Barcelona Pepa, raczej nie zawodzi w spotkaniach, ktore maja komus coś udowodnić. Zreszta nie wiem czy Blaugrana ma cos do udowodnienia w spotkaniu akurat z Realem. To Barca ma w ostatnich kilku miesiacach mniej miejsca w gablocie, to Barca zdeklasowala pod wzgledem pilkaraskim dwukrotnie Real. To ekipa z Madrytu sporo musi udowodnić, konkretni zawodnicy musza własnie w spotkaniu w Katalonii zaprezentować to czego jeszcze nie pokazali, o kim sie mowi, ze porazce moze stracić swoja posade. Presja jest ogromna na Realu. Sporo sie mowi, że moga zagrać druga Almerie taktycznie, czyli zorbić wszystko, zeby Xavi nic nie mogl zrobić, moze i tak bedzie, choc ja poraz kolejny napisze, że kilku zawodnikow Realu jest taktycznymi zjebami i raczej Beniteza na boisku nie bedzie.
Jestem bardzo pozytywnie nastawiony, moze troche martwi niepewny wystep Leo czy Zlatana. Jednak ja ich widze od poczatku, cały podstawowy skład: Valdes-Alves, Puyol, Pique- Yaya, Xavi, Iniesta- Leo, Zlatan, Titi.
Troche jestem takze zawiedziony jednym faktem- nie znalazłem wypowiedzi Marcelo, one zawsze przed GD nadawaly ogromnego kolorytu i wprowadzały bardzo pozytywna atmosfere.



