Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

red85

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: red85 » 28 lis 2009, 13:00

A ktoś ci broni narzekać na kontuzje w United ?
A gdzie pisze, że ktoś mi broni? Twierdzę jedynie, że to komicznie wygląda, bo kontuzje to część gry.

Kto mówi, żeby z kontuzji się cieszyć? Nie w tym rzecz. Nikt inny na tym forum tak nie płacze przy każdym urazie jak to robią co niektóre osoby w tym temacie. Ciągle słyszę o "połamanych", nawet jak ktoś sobie skręci kostkę, ciągle te lamenty jak zbliżają się mecze kadry. Wychodzi na to, że macie jakieś ciamajdy w składzie, jak tak się o nich zamartwiacie ;) U nas kontuzje niszczą drugi rok z rzędu Ferdinanda, zniszczyły Sahę, zniszczyły Neville'a. Mówi się trudno. Część gry.

To żadna napinka, od dawna to zaobserwowałem i postanowiłem to w końcu napisać. Oczywiście, nie muszę tego tematu czytać, ale równie dobrze nikt mi nie zabroni wyrazić swoich opinii.

Wróć do „Anglia”