Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
michal2
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 558
Rejestracja: 25 kwie 2009, 17:37
Reputacja: 0

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: michal2 » 28 lis 2009, 13:02

Juz pominmy duza ilosc tych lzejszych kontuzji w Arsenalu (np niedawno niemal cala nasza lawka byla polamana) ale co roku ktos wazny wypada na dluzej.
-07,08 nawet pominmy Eduardo i Rosickyego ale juz Robin byl bardzo wazna postacia. A te 3 dlugoterminowe kontuzje to spory cios jak by nie patrzec)
-08-09 dlugoterminowa kontuzja Cesca (juz przed nia zespol gral piach, nie usprawiedliwiam ta kontuzja porazek)
-teraz znowu

Pisze to nawet nie po to by wyjasnic brak sukcesow bo znalazloby sie duzo wiecej przyczyn niz kontuzje, ale po to by wam pokazac jakim oslabieniem dla was bylyby dlugoterminowe kontuzje NAJWAZNIEJSZYCH graczy w zespole czyli w przypadku United Rooney i Ronaldo.



Jeszcze jedno-nie wierze ze to przypadek ze mamy tyle kontuzji co roku. Chyba nikt nie ma wiecej tak regularnie, co roku. Nie mowie o tych dluzszych bo to jzu albo pech (Cesc, Eduardo) albo po prostu kontuzjogeni szklani Rosicky i van Persie. Nie wiem czy sztab medyczny jest do dupy, czy cos nie tak z treningami, czy po prostu Wenger kupuje tyck technicznych grajkow ktorzy ciagle lapia drobne urazy w wyniku obciazen Premierlague. Nikt w tej lidze nie sprowadza tylu technicznych, watlych pilkarzy, w dodatku z zagranicy (choc Anglicy Walcott i Gibbs tez juz zlapali swoje urazy).
Byc moze nasz styl gry prowadzi do ostrej gry innych druyzn przeciwko nam i te przeciazenia skutkuja kontuzjami.

Wróć do „Anglia”