Proszę pomińmy przykład Ronaldo, bo to jeden z najznakomitszych piłkarzy swojego pokolenia. Van Persiemu, czy nawet Cescowi "trochę" jednak do tego poziomu brakuje. Rooney zaś często się borykał w poprzednich latach z kontuzjami - miał kilka razy łamaną kość śródstopia. O innych grajkach już wspominałem.Pisze to nawet nie po to by wyjasnic brak sukcesow bo znalazloby sie duzo wiecej przyczyn niz kontuzje, ale po to by wam pokazac jakim oslabieniem dla was bylyby dlugoterminowe kontuzje NAJWAZNIEJSZYCH graczy w zespole czyli w przypadku United Rooney i Ronaldo.


