O tym ze nam brakuje napastnika pisac chyba nie musze, bo Amauri to cien piłkarza z tamtego sezonu, ale mnie dziwi jedno: Dlaczego na siłe probujemy wejsc z piłka w bramke? Dlaczego nie próbujemy czesciej strzelic z dystansu?
Nasza gra konczy sie na 35-30 metrze boiska bo dalej to oni juz sami nei wiedza co maja robic. Nasza gra poki co wyglada tak: "długie piłki na Amauriego, on zagra do Diego i jakos to bedzie."
Poza tym tylko 3-4 piłkarzom na mecz widac ze chce cos zrobic a reszta sie opieprza.
Zdziwie sie jesli Molinaro nie zgarnał dzisiaj nagrody za piłkarza meczu za te jego sztuczki.



