Henry ostatnio gra dość mizernie a na środku ataku Barcelony grywał w niewielu meczach. W Arsenalu grał jako środkowy wiec nie rozumiem mistyka.
Co do meczu to wygrana zasłuzona, choć Real mi sie w paru fragmentach spodobał, jesli druzuna będzie potrafia grać dłuzej pressingiem a druzyna sie ze sobą zgra- będzie ciekawie bo miło było widziec Kake ktory jak za starych lat obraca sie na obroncy (pique) i wykłada piłke Ronaldo ktory zawiodł , choć 2 miesiące nie grał.
Puyol jak za najlepszych lat, wielki szacunek dla tego gracza, wielki mecz.
Co do bramki... ja bym uznał choć miałbym dylematy.



