Oczywiście, że nie bo Messi mimo, że faulowany jest często to imponuje raczej utrzymywaniem się przy piłce pomimo naporu rywali co zresztą prezentował również wczoraj. Jakby chciał to naprawdę mógłby się kłaść częściej.
Poza tym wiadomo, że są kolegami więc przykład z dupy. To też są ludzie przecież.
Alves to straszny aktor bez dwóch zdań choć wczoraj chyba nie przeginał z tego co pamiętam.


