Niewiele jest głupszych pomysłów od prób tłumaczenia, że przykładowy Iniesta to nie do końca wychowanek czy coś w tym stylu. Chłopak, który w Barcelonie uczył się grać w piłkę (i nie tylko) od 12 roku życia. Kto go wychował piłkarsko jak nie Barcelona?
Możesz nie odpowiadać bo w sumie nieistotne. Dowodzić prawdziwości tezy 'Iniesta wychowankiem Barcelony' to jak udowadniać, że 2+2=4.


