Szkoda, że nie gramy w Londynie, bo wtedy mógłbym śmiało stawiać na Arsenal. Gramy jednak na wyjeździe, z rywalem który dość dawno nie wygrał, ale też dość dawno nie przegrał. Hughes zdecyduje się prawdopodobnie na swój najmocniejszy skład (wiemy, że zagra Ade), a Wenger zapowiedział, że da ponownie szansę młodym strzelbom. Wierzę w naszą młodzież, ale to będzie dla niej niezwykle trudna przeprawa. No i na koniec oczywiście dodam, że bardzo nie chciałbym trafić tego typu



