
Przypadkiem przypomniałem sobie, że miałem to kiedyś oglądać, plus zaczyna się przerwa zimowa i... Polecam. To forum sportowe, a sportowych produkcji nie jest za wiele. Serial sportowy, ale nie ma za wiele wspólnego z filmami oo tej tematyce, które są zwykle w połowie wielkim teledyskiem - dynamiczna muzyka, kolorowe obrazki itp. Oczywiście tu jest i dynamika i nieźle dobrana muzyka, ale postawiono bardziej na emocje pozaboiskowe (chociaż fragmenty poświęcone sportowi bywają naprawdę świetne).
Emocje pozaboiskowe nie oznaczają oczywiście tradycyjnej obyczajówki, jako, że akcja toczy się na zadupiu w Teksasie, które przypadkowo ma najlepszą drużynę w stanie. Ponieważ bycie teksańczykiem z zadupia jest generalnie przesrane, więc ich cały tydzień polega na futbolu i modleniu się. Przy czym futbolu jest jednak więcej, bo jak już wspomniałem, jest to serial o tematyce sportowej, a nie religijnej.
Chociaż rzecz jest o futbolu amerykańskim, który jest gra raczej absurdalną, nieatrakcyjną, nieznośną, to jednak nie przeszkadza. Ba, to co się dzieje, można odnieść spokojnie odnieść do jakiejkolwiek dyscypliny. Bo poruszane są kwestie uniwersalne: charakter i ambicja. Uwaga na marginesie dla kibiców Wisły: lepiej nie przyrównujcie tego do swojego zespołu. Właśnie z powodu mnogości sytuacji zbieżnych
Fabuły nie będę streszczał, nie warto innym psuć przyjemności. W każdym razie podsumowanie: czasem wzniośle, czasem łzawo, ale proporcje są wg mnie nieźle wyważono. Dawno się tak nie wciągnąłem.
Do ściągnięcia tutaj:
http://www.katzforums.com/showthread.php?t=198022



