Tak też wszyscy stawiali przed meczem. SWP, czyli jeden z najlepszych skrzydłowych w lidze vs Traore, czyli nasz 3 lewy obrońca. Nie mogło to inaczej wyglądać.red85 pisze:Gospodarze byli zdecydowanie lepsi, o dziwo dobrze zagrał Tevez, a świetnie SWP. W AFC trudno kogokolwiek wyróżnić.
Fabian bez szans, przy którejkolwiek z bramek, co jedna z resztą to lepsza
Choć grały rezerwy, to widać było to co ostatnio w 1 drużynie - brak jakiegokolwiek pomysłu na sforsowanie obrony rywala. W 1 połowie Eboue dosc przypadkowo znalazł się w polu karnym, bo Bridge się poślizgnął. Vela miał szanse [do obu zagrywał Jacek, który i tak miał słaby mecz, no ale wrócił do gry po kontuzji], ale też mu Lescott przeszkodził i nic z tego nie wyszło. Strzał Frana w poprzeczkę w 92 minucie to chyba nasza najlepsza okazja w tym meczu.
ogolnie spodziewałem się porażki, więc i tragedii nie robię.



