Mecz marny, nie było w nim, aż tyle gry na poziomie ile by należało oczekiwać, ale zwycięstwo zasłużone. Tym bardziej, że Inter w tym meczu pokazał całkowity brak klasy. Nie piszę tu tylko o skurwysyńskim zachowaniu Balotelliego (tak się rozpoczyna piękna wieloletnia przygoda Mario z tifosimi JUVE
Bardzo się cieszę ze znakomitego występu Diego, dziś pokazał największą jakość na boisku, wzorowa technika, był aktywny, dawał sobie radę w twardej grze, dobrze podawał i strzelał. Kapitalnie też zachował się Marchisio, rewelacyjnie wpadł w pole karne
Cieszy mnie też, że JUVE zagrał dobry mecz w 4:3:1:2, bo głupio by było pochopnie odejść od systemu. Nie wiem czy JUVE tak powinien grać na stałe, ale jak widać jest to też dobra opcja.
A w zasadzie już bijącego się Buffona pierwszy raz na oczy widzę
Forza JUVE


