Napisałej jak ktos kto zobaczyl interwencje Valdesa w spotkaniu z Valencia kilka sezonów temu i ciagle tym zyje, bo z meczami Barcy ma tyle wspolnego co TVP z transmisja NBA.brylancik pisze:Nie myślisz chyba że spędzę całą niedzielę sprawdzając wszystkie mecze Barcy w których straciła punkty po błędach Valdesa jak jestem pierwszy raz od pół roku na weekend w Polsce
RealFan pisze:Po drugie - Depor grało dużo poniżej możliwości w pierwszej połowie, więc miałem powody by sądzić, iż mogą się poprawić.
Ostatnio coraz głosniej jest o teori, ze nikt nie lubi MU i Chelsea i dlatego w LM sie podkaldaja, ze Ruscy sa nowi to odebrali Blaugranie dwukrotnie punkty. W La Liga za to nikt nei lubi Pereza i jego wynalazku i dlatego, wszyscy na sptokania z Barca beda grac slabo, zeby to Katalonczycy zdobyli mistrzostwo.RealFan pisze:Tylko wczoraj nie było to zasługą Barcelony, która prezentowała się przeciętnie.
Inna teoria jest taka, że Barca grajac przecietnie, dobrze i tak nie ma problemu z pokonaniem praktycznie kazdego na kazdym terenie w różnych warunkach. To jednak jest taka nierealistyczna teoria.
Na Depor to wsytarcza, na Real takze. Jednak ja sie tym nie martwie, bardziej intryguje mnie to czy jak Barca bedzie w najwyzszej formie czy bedzie sens wogole rozgrywania spotkan. Oby tak dalej, mam cicha nadzieje, ze w kontekscie spotkań w KMŚ Espanyol da sobie spokoj i bedzie przygotowywał sie juz do kolejnego spotkania.



