Zastanawiam się skąd oni biorą takich kibiców, ostatni wielki sukces odnotowali w 2001 roku to dużo czasu żeby wydorośleć...Ja też myśle że mimo wszystko Bufon zagra. Ich rezerwowy nie jest zbyt dobry i by wypluwał w pole nasze strzały. Przy dosrodkowaniach pewnie tez by nie wylapywal piłek. Ale nie mam nic przeciwko żeby jutro pobronił, podobnie jak każdy z tej strony


