Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 09 gru 2009, 12:40

Nie piszę, tylko o meczu z Interem. Bardziej mnie uderzyło w tym kontekście spotkanie z Napoli, przegrane 2:3, gdzie chwilę wcześniej JUVE rozgromił Sampę 5:1

Ostatecznie, nie chce by Ciro zwolnili, ale chce by była jakaś odpowiedzialność za wynik. Tymczasem zarząd, piłkarze i trener poklepują się po plecach, łącząc się ze sobą w bólu i czekając na lepsze czasy. Taka postawa dla mnie jest karygodna. Jeśli mecz z Bayernem dla nikogo w tym klubie, czy to trenera o wielkiej osobowości, czy to dla takich legend jak Cannavaro czy to dla tak inteligentnego gościa jak Blanc nie jest okazją do skrytykowania paru spraw, które wyglądają źle to szkoda gadać. Oczywiście nie spdziewam się, że wszystko będzie się odgrywało na forum publicznym, ale mimo wszystko, spodziewałem się czegoś innego niż "Wierzę, że razem sobie poradzimy"

Wróć do „Włochy”