Bramkarze dzisiaj w tej grupie przy rzutach wolnych sie nie popisali. Fajna pierwsza połowa, druga w wykonaniu Barcy wygladała tak jakby wszyscy modlili sie, żeby sedzia zakonczył spotkanie juz w 60 minucie. Ciezkie warunki chyba byly, bo Xavi wygladał strasznie gdy go pokazywano, zmeczonie biło od niego na kilometr. Duzo niedokladności, faule i przeciwnika i w ofensywie, wszystko wybijalo Barce z jakiegokolwiek pomyslu na drugie 45 minut. Ciekawie bylo od 5 minuty.
Messi ktoryś mecz z rzedu przegrywa pojedynki 1-1 z bramkarzem. ładna bramka z wolnego, ale mam nadzieje, ze nic mu sie nie stało, bo nie wygldało to tak jakby wszystko z nim było OK.
Pep mocno będzie zabiegał juz w przerwie o kogoś na lewe skrzydlo, bo tak może być cięzko, za kazdym razem kiedy gra Iniesta na lewej stronie duzo rzeczy przestaje istnieć, lewa strona przestaje funkcjonowac, Zlatan schodzi na skrzydlo, przez co nie ma nikogo na środku itd.
Nic teraz czekać na rywala, choć osobiscie patrząc na ewentualnych rywali jakoś specjalnie nie boje sie kolejnej fazy.



