To zależy, ale nie spodziewam się by Pellegrini pracował w Realu krócej niż do końca sezonu. Naprawdę musiałaby się stać jakaś katastrofa.
Nic nie wskazuje na to, by obecny zarząd nie miał cierpliwości (o dziwo!), a to wskazywałoby, że Perez naprawdę wyciągnął jakieś wnioski z wcześniejszej prezydentury. Prasa zwolniłaby Chilijczyka już parę razy i dawny Florentino pewnie również. Stołek w Madrycie jest bardzo gorący, wystarczy jedna wpadka i od razu media kwestionują pozycję szkoleniowca. Ale prawda jest taka, że Real gra coraz lepiej, a wyniki w porównaniu z każdym wcześniejszym sezonem są dobre i na dzień dzisiejszy nie ma powodu by myśleć o tym, czy Pellegrini zostanie zwolniony jeśli coś tam.
Z resztą naprawdę liczę na to, że w tym sezonie Real nie będzie miał wielkich problemów z przejściem 1/8 nawet jak trafimy na Inter lub Bayern. Każdego przeciwnika trzeba szanować, ale jestem dobrej myśli widząc, że zespół robi postępy, a do lutego daleko.
Pisanie o słabej grupie jest delikatnie mówiąc niepoważne.



