Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 12 gru 2009, 20:52

Daliśmy dupy po mistrzowsku. Taka szansa była na dojście CFC. Fatalne spotkanie niemal każdego, Rooney co drugie podanie niecelne i do tego ta żałosna próba nurkowania, Valencia totalny piach, obrona nie pewna. Dla mnie najlepszy Berbatov zmarnował świetną okazję, ale kilka innych zagrań bardzo dobrych. Właśnie kogoś tak kreatywnego tam w ataku brakowało. NIe rozumiem dlaczego typ znowu zaczyna mecz na ławce, kontuzji już nie ma. Kilka razy nas w tym sezonie w ciężkich momentach ratował kapitalnymi golami, a do tego jak już napisałem z pewnością gra w przodzie z nim byłaby bardziej urozmaicona, tak brakowało jakości. Cóż przewialiśmy i coraz bardziej wątpię w zdobycie czegoś w tym sezonie...Za dużo wpadek jak na pierwsze pół roku, a wszak najtrudniejsza i najważniejsza cześć sezonu dopiero przed nami.

Wróć do „Anglia”