3:1 z Bari to już jest autentyczny wstyd. Poulsen był naszym najlepszym graczem w tym meczu, co samo w sobie mówi wiele. Cacerse nieźle, przynajmniej wrzucał, beznadziejnie Canna, czy on w ogóle dociągnie do mistrzostw? Chwała Grosso, za powtórkę z 2006, świetnie wymuszony karny. Szkoda mi Buffona, który nie ma żadnego wsparcia w kolegachDiego starał się w pierwszej połowie, ale przestrzelony karny przekreśla jego całą pracę, chłopak zwyczajnie nie wytrzymuje presji. Druga rzecz, że w takich meczach, gdzie przeciwnik koncentruje się na defensywie, nie możemy grać 4-3-1. Tym bardziej przy takiej chcarakterystyce napastników. Tu aż prosiło się, żeby grać skrzydłami, ale Camor i Seba oczywiście byli na ławce. A Seba w 10 min. pokazał, gdzie jest jego miejsce, przeprowadzając kilka naprawdę fajnych rajdów.
Więc co: dymisja?
Szkoda, że tak to się kończy, bo wierzyłem w Ciebie jak w mało kogo, ale Ciao Ciro!
A miało być tak pięknie...



