Marti ta zmiana Jędrka w końcówce, nikt go nie atakował, stało się coś przy strzale, ale później z boiska przy zmianie normalnie zbiegł i po ostatnim gwizdku nie wyglądał na połamanego. No nie wiem, oby nic poważnego, może po prostu poczuł duży ból i się wystraszył, ale Rusek bólu się boi
Mecz z Burnley będzie bardzo ciężki, jestem przekonany, że zagrają lepiej niż dziś Liverpool. Ale o to będziemy się martwić za kilka dni
Co do karnego, to różnie takie gwiżdżą. Jeśli dobrze pamiętam, Gallas nie trafił w piłkę, tylko położył nogę na ziemi, o którą przewrócił się Gerrard.



