Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 13 gru 2009, 21:30

Nie był ciągnięty za koszulkę, tylko za nią trzymany i to dość krótko. W czasie gdy był trzymany nie wykonywał wielkiego ruchu w stronę piłki - pół kroku i nie próbował zrobić więcej, co widać na wcześniejszej powtórce. Dlatego, że był już ustawiony dobrze. Gdy zaczął się cofać w tył nie był już trzymany za koszulkę. Zaczął się cofać w tył dlatego, że dośrodkowanie było o wiele za wysokie i nie miałby szans doskoczyć do piłki. W tym momencie stracił równowagę i upadł. Nie był jednak już w tym czasie trzymany za koszulkę, co napiszę raz jeszcze. Jestem w stanie przyznać się do błędu pod jednym względem - Xavi nie symulował i nie było to jego zamiarem (chociaż kto go tam wie). Po prostu chcąc się cofnąć by mieć szansę na to dojście do za wysokiego (nawet dla Ibry, a co dopiero dla kogoś, kto ma 170 cm) dośrodkowania miał środek ciężkości w złym miejscu i w konsekwencji stracił równowagę. To nie zmienia tego, że karny był podyktowany niesłusznie, co stwierdzili również hiszpańscy dziennikarze, a samo trzymanie za koszulkę jeśli w ogóle miało wpływ na akcję to znikomy i z całą pewnością nie utrudniło Xaviemu/żelowemu chłopcu (tak, obraźcie się) dojścia do piłki, co było sugerowane. Teraz jestem obiektywny jeśli ktoś uważa, że wcześniej nie byłem. Pasi?

Wróć do „Hiszpania”