Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7743
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: maciek_88 » 14 gru 2009, 12:04

Co do wyższości Melo nad pomocnikami Milanu się nie wypowiem, bo nie oglądam zbyt wielu spotkań tego zespołu, aczkolwiek dośc mocna teza. Co do Marchisio to problem jest taki, że wprawdzie on dużo biega, walczy ale jeżeli chodzi o konstruowanie akcji to jest dośc niewidoczny. Całe szczęście, że potrafi od czasu do czasu władowac bramkę czy zaliczyc asystę, ale jak mówię - zbyt często jest niewidoczny by mówic jaki to on nie jest genialny. Co do Sissoko to jasna sprawa - chciałem go już wtedy, gdy widziałem jaką padakę gra u nas Vieira na stojąco a jak biega jak dzik Malijczyk w barwach Liverpoolu i bardzo żałuję, że nie przeniósł się wtedy kiedy zarząd go chciał w 1 terminie - zamiast Tiago. Człowiek-orkiestra jak dla mnie (trochę drewniany :P ), ale tutaj jestem gotów się zgodzic, że to jest klasa europejska. Szkoda, że gorzej z jakością wykonaniu materiału :roll: .

Czekamy na relacje z Włoch. Mam nadzieję, że sytuacja rozwinie się tak jak byśmy tego oczekiwali, bo sezon jeszcze jest do uratowania wbrew pozorom.


Kolejny smaczek meczu z Bari:
Obrazek
Canna i Molinaro :rotfl:
Dla niezorientowanych - to się dzieje pod bramką Juventusu :roll:


Komentarz na juventuz.com:
That cannavaro effort was wonderful. It makes me think that even when the team is in their worst run of form for 25 years, Humiliating and Punishing Molinaro, must never be avoided when the chances come...Good Work, Fabio. At least some of our players still have some pride in wearing the shirt.
:lol:

Wróć do „Włochy”