Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10033
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: MazurXIII » 14 gru 2009, 15:01

Melo to dalej zdecydowanie lepszy zawodnik od jakiegokolwiek defensywnego pomocnika MIlanu.
:shock:
Skoro najsłabszy obecnie pomocnik Juve (nawet Poulsen gra od niego lepiej) jest lepszy od jakiegokolwiek naszego defensywnego (Ambro,Flamini) to dlaczego odpadliście już z LM czy jesteście za nami w tabeli Serie A?Bo idąc tym tokiem myślenia to pomoc Juventusu to przekozaki...
BTW - mam nadzieję,że do meczu z nami nie zwolnicie Ciro :P
Owszem jaka jest jego forma każdy widzi(...)to mimo wszystko nie jest to wina Melo, a trenera.
:rotfl: :rotfl: :rotfl: A to trener odpowiada za treningi?Bo ja myślałem,że takie rzeczy to tylko w np.Polsce,a w Anglii czy Włoszech pracuje nad tym cały sztab specjalistów - szczególnie w takich firmach jak Milan czy Juventus...forma (lub jej brak) jest efektem przede wszystkim treningów i gry o stawkę,a nie taktyki...abstrahując od tego klasowy zawodnik nawet przy chu$%^j taktyce i tak błyszczy...
W JUVE ogólnie zawodzi, a w reprezentacji Brazylii gra znakomicie, nie popełnia żadnego z tych błędów jakie są w jego grze normą w JUVE, a to wynika tylko z tego, ze Brazylia to znakomicie zorganizowany zespól, fantastycznie ułożony taktycznie i tam Melo nie miota się jak gówno w betoniarce, bo wie co ma robić. Można pisać, że JUVE gra słabo bo zawodzi Melo, ale to gigantyczna krótkowzroczność.
A moim zdaniem główna różnica to partnerzy - po prostu w Juve (jak i we wszystkich drużynach Serie A) brak obecnie piłkarzy ze ścisłego światowego topu...Mistrzowie Świata się zestarzeli,Kaka out,Ibra out...Został młody Pato,chimeryczny Ronaldinho i podobny jemu Eto'o...w Juve poza Buffonem i może Chellinim graczy tej klasy nie widać...Bo Diego nie bez powodu nie sprawdził się w Porto czy nie jest powoływany do reprezentacji kosztem nawet takiego leszcza jak Anderson...

Wróć do „Włochy”