Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 14 gru 2009, 15:26

Nie pisze o dyspozycji Melo, bo tą każdy widzi i jest za nią słusznie krytykowany. Piszę o skali umiejętności, które Melo ma naprawdę bardzo duże i dalej w JUVE może tak grać. Tyle, tylko, że do tego potrzebna jest forma i nie mam tu na myśli formy fizycznej, którą się zajmuje nie trener a sztab. Problem braku formy JUVE leży w taktyce i nie pisz mi, że i bez taktyki wielcy piłkarze potrafią grać wielką piłkę, bo się tylko ośmieszasz. Gdyby tak było rola trenera by była w piłce znikoma. Tymczasem to taktyka za którą odpowiada trener jest decydującym elementem w piłce i to taktyczna indolencja Ferrary rozkłada teraz JUVE
A moim zdaniem główna różnica to partnerzy
Klasowych zawodników nigdy za wiele, wiadomo, ale JUVE pod tym względem nie ma wielkiego problemu. Jest Buffon, fantastycznie dysponowany Chiellini, Sissoko, Treze, który znów strzela, jest Camo, który do tej pory prezentował bardzo dobrą formę. Diego i Melo mają wystarczająco partnerów wysokiej klasy, a w szczególności w swojej formacji
Diego nie bez powodu nie sprawdził się w Porto czy nie jest powoływany do reprezentacji kosztem nawet takiego leszcza jak Anderson...
:lol: Diego jak trafił do Porto miał 19 lat, do swojego pierwszego klubu w europie, teoria niewiarygodnie wręcz naciągana, a Anderson to inna pozycja niż Diego

Wróć do „Włochy”