Nie oglądałem wszystkich, ale zarówno dzięki grze jego w Violi, jak i jego grze w Juventusie, uważam, że na nagrodę zasłużył. Z jednej przyczyny:
Cena.
Gdyby Melo przyszedł do Juventusu za 1/10 tego, ile kosztował, albo Huntelaar przyszedł do Milanu za 2-3 miliony euro, to nikt do tego zestawienia by go nie wstawił.
Uważam jednak, że Melo po pierwsze nigdy (!) nie prezentował umiejętności uzasadniających jego cenę, a po drugie już na pewno nie prezentował ich w Juventusie.
Spójrz na resztę nominowanych - to nie są piłkarze faktycznie najsłabsi, to piłkarze, którzy kosztowali majątek w tym roku, albo są obecnie drodzy w utrzymaniu, a prezentują się nie tak dobrze, jak należałoby się spodziewać patrząc na jego cenę.
Natomiast jeśli czepiasz się zwycięstwa Melo (o którym przebąkiwano jako o murowanym faworycie już po jego transferze, bo równie dobrze Milan mógł kupić rok temu Flaminiego za taką samą kwotę, zbłaźniłby się tak samo), to pomyśl, co fani Milanu muszą czuć widząc w tym zestawieniu Ronaldinho, który w tym sezonie jest gwiazdą Serie A.
Wedle tej wykładni żaden piłkarz, który nie przyszedł do klubu w tym sezonie, nie może być nominowany. Nie bierzesz natomiast pod uwagę aklimatyzacji - nie ja jeden spodziewałem się, że Quaresma zacznie grać lepiej (choć nie dobrze) po zebraniu doświadczenia, ograniu się i zdjęciu presji ze względu na niedawny transfer.Tym bardziej, ze nagroda jest dla pilkarzy, ktorzy najbardziej rozczarowali, a po debiutanckim sezonie nikt po Ricardo cudow sie nie podziewal wiec o zadnym rozczarowniu mowy byc nie moze.



