Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: fieldy » 18 gru 2009, 15:00

MazurXIII pisze:W MU nie ma Krysi,w Milanie Kaki - z tym,że my mamy Ronaldinho,który gra z meczu na mecz co raz lepiej i Pato,który w dwumeczu z Realem pokazał,że jest w stanie ogrywać potęgi tego kontynentu praktycznie w pojedynkę...a MU?Rooney i...no właśnie kto?Wolny Berba i kruchy Owen?Na Valencię też IMHO zdecydowanie za wcześnie...a właśnie takie mecze mobilizują wielkie gwiazdy (tak jak w przypadku Krysi i Ryśka 3 lata temu).
Mówisz, że Wilmore nie zorientowany, a ty wcale nie lepiej.
Man U to tylko Rooney ?
Podstarzały Giggs ? Stary, ale jary :lol: Potrafi zagrać znakomitą piłkę. Ronnie swoją życiową formę ma już za sobą, jeden czy dwa zrywy w meczu mogą nie pomóc, nie z United. NIe wiadomo jak to będzie wyglądało za 2 miesiące, ale Carrick choć mniej medialny, może odgrywać ważną rolę. Nie zapominajmy o Scholesie, który na te najwazniejsze mecze może się zmobilizować, vide spotkanie z Barcą. Niby jeden strzał, ale jaki.
Wymieniasz obronę United i piszesz o tym jak Pato bedzie ich mijał, ale o Evrze jakoś nie wspomniałeś, a z tego co ostatnio widziałem Pato właśnie z prawego skrzydła atakuje [mało tych spotkań widziałem, może się mylę]. Jeśli się nie mylę, to bedzie miał Evre. Czy tu też tak łatwo mu pójdzie ?

Wróć do „Anglia”